2007-02-19 21:52
 Oceń wpis
   
Dziś trochę luźniej. Postanowiłem, wziąć dzień urlopu od "Ur..." co miało przynieść świeże spojrzenie na projekt, a zaowocowało m.in. nowym pomysłem w stylu web 2.0 i paroma linkami.

"Z..."

Żałuję, że nie mogę za dużo powiedzieć, na razie nazwę go "Z...". Wydaje mi się on dość innowacyjny. Oto kilka cech: dostarcza pewną usługę (użyteczność) użytkownikom, usługa może zostać uruchomiona w modelu prywatnym i publicznym (otwartym dla wszystkich), serwis czerpie profity z każdej uruchomionej usługi i nie tylko. Więcej nie mogę zdradzić. Po uruchomieniu/zakończeniu aktualnych projektów, to jeden z pierwszych za, które chciał bym się zabrać. Czuję w nim wielki potencjał :)

Surfujemy

Ostatnio odnalazłem trochę adresów związanych z tym blogiem.

1. Blogi jak Pierwszy Milion:

http://12groszy.bblog.pl/
http://pierwszymilion.blogbank.pl/

Oto pozytywny efekt prowadzenia tego bloga, czuję się trochę jak Kolumb ;)

2. Blogowali o Pierwszym Milionie:

W LogicBlogu o tym jak "Milionerem każdy zostać może":
http://logiclab.pl/blog/2007/01/31/milionerem-zostac-kazdy-moze/

Michał Środek w swoim devBlogu wspomina o Pierwszym Milionie:
http://srodek.info/blog/15/Pierwszy-milion-czyli-jak-zostac-milionerem

Łukasz Łata komentuje wpis o CV:
http://lookee.bblog.pl/wpis,no;wlasnie;dlaczego;cv;laduja;w;koszu,1684.html

No i na koniec miejsce gdzie Pierwszy Milion został "wykopany" 55 razy:
http://www.wykop.pl/link/10498/pierwszy-milion-czyli-jak-zostac-milionerem.html

Pozdrawiam,
Przyszły Milioner

P.S. Liczba pomysłów rośnie, szczególnie tych związanych z Internetem. Może po prostu sprzedam, któryś za milion ;) A na serio to muszę aktualnie, rozplanować harmonogram prac nad nimi i ustalić priorytety. Coś mi się marzy firma developerska, tylko trzeba dobrych programistów ściągnąć ;) Ale chyba wybiegam mocno w przyszłość...
Tagi: blog, internet, www, bblog, web 2.0, pomysł na biznes


2007-02-19 00:07
 Oceń wpis
   
Witryna "Ur..." gotowa. Ostatnie testy skryptów. Niby wszystko OK, ale wydaje mi się, że to jeszcze nie to... brakuje jeszcze tego czegoś!

Ten post na koniec tygodnia miał obwieszczać start projektu. Niestety muszę przełożyć uruchomienie witryny "Ur...". Wydaje się, że nie obejdzie się bez przebudowy designu strony i dopieszczenia tekstów. Coś po drodze nie wyszło i straciłem czas... Ale co tam, za parę dni może świat ujrzy to co chciałem, żeby ujrzał :)

Trzeba się sprężyć. Deadline konkursu IC, również zbliża się wielkimi krokami a i parę nowych pomysłów w stylu web 2.0 się pojawiło w głowie.

Przyszły Milioner

P.S. Mam nadzieję, że cierpliwie będziecie obserwować rozwój wszystkich projektów.
P.S.2. Dzięki Wam, blog awansował znów w górę i wskoczył na 5 miejsce Biznes Blogów.
P.S.3. Trafiłem ostatnio na blog kolegi 12groszy, który zainspirowany... tym blogiem, postanowił również walczyć o milion. Jak widać, są ludzie, którzy mają power do działania. Powodzenia!
Tagi: blog, www, pomysł na biznes, deadline


2007-02-12 22:11
 Oceń wpis
   
Chwilowy zastój bloga spowodowany był pracami nad projektem "Ur...". Co się więc działo przez te ostatnie dni?

1. Spot reklamujący produkt został skończony. Znajdzie się on na stronie internetowej produktu.
2. Prace nad witryną internetową produktu dobiegają końca. Zakończą się na dniach.
3. Dopracowywanie biznes planu i działań marketingowych.

Zdradzę dziś kilka faktów, odnośnie produktu:

1. Produkt przeznaczony jest wyłącznie dla kobiet :)
2. Rozwiązuje jeden z ich podstawowych problemów.
3. Sprzedawany jest w około 20 krajach świata.
4. Tego typu produkt nie jest sprzedawany w Polsce.

Przyszły Milioner
Tagi: reklama, www, pomysł na biznes, produkt


2007-02-05 00:15
 Oceń wpis
   
Po zakończonej sesji, jest w końcu czas zająć się własnymi projektami. Mimo, że początek tygodnia spędzę na delegacji, wszystko i tak toczy się do przodu...

Projekt "Ur..."  -
(re)produkcja reklamówki dobiega końca. Bazuje ona na materiale producenta, który dostosowuję do polskich realiów. Dodatkowo, będzie bardziej klimatyczna, zabawna i "wirusowa". Premiera już tuż tuż :)

Konkurs Imagine Cup -
koniec rundy pierwszej przesunięty przez organizatorów o 15 dni. Mimo, że do wyników jeszcze dalej, już ruszamy z pracami nad rundą drugą. Więcej informacji o tym projekcie, wraz z końcem rundy pierwszej.

Blog "Pierwszy Milion" -
2 oczka w górę... Dziękuję.

Przyszły Milioner
Tagi: blog, pomysł na biznes, studia, konkurs


2007-01-31 00:20
 Oceń wpis
   
Dziś kilka szybkich informacji bieżących...

Konkurs Polskie Talenty -
po ciężkich bojach z "papierologią" zgłoszenie zostało wysłane. W momencie generowania zgłoszenia, został mi przydzielony numer w okolicach piątej setki. Czyli prawdopodobieństwo przyznania stypendium wynosi gdzieś koło 40%. Jeśli wszystko się powiedzie 10000 zł (minus podatek) przeznaczę m.in. na serwer. Proszę o propozycje sprzętowe w zakresie 5-7 tys. :)

Sesja -
do ostatniego egzaminu (Oracle) tego semestru jeszcze 4 dni. Po nim przyspieszam z "U..." i Imagine Cup. BTW, znalazłem informacje o Innovation Accelerator - wydaje się interesujące.

Blog "Pierwszy Milion" - wdarł się na 10 miejsce najpoczytniejszych blogów serwisu money.pl. Dzięki!

Przyszły Milioner

Tagi: blog, studia, konkurs


2007-01-28 12:47
 Oceń wpis
   
Start pierwszego z moich projektów, nazwijmy go na razie "U...", zbliża się wielkimi krokami. Do premiery planowanej na luty trzeba się odpowiednio przygotować.

"U..." jest produktem nietypowym, łamiącym pewne konwenanse, aczkolwiek bardzo potrzebnym dla docelowej grupy społecznej. Produkt u wielu osób wywołuje szok, stawia na głowie codzienne przyzwyczajenia i właśnie to uważam oprócz walorów użytkowych za konia pociągowego tego produktu jaki i całego przedsięwzięcia.

Produkowany jest w jednym z krajów UE. Cały proces wprowadzenia "U..." do Polski zaplanowałem tak aby rozpocząć od importowania małych partii towarów, które będą zarabiać na kolejne dostawy dzięki odpowiedniej marży.

Przedsięwzięcie podzieliłem na kilka etapów:

1. Strona internetowa produktu - Pierwsza wersja strony będzie zawierała zabawny film przedstawiający "U...". Znajdą się tam też formularze "prześlij linka" oraz "powiadom o dostępności produktu". Dzięki takiemu marketingowi wirusowemu, nakłady promocyjne w początkowym okresie ograniczą się praktycznie do zera. Ten etap, określi stopień zainteresowania produktem, co przyda się w określeniu wielkości pierwszych zamówień. Pozwoli także zgromadzić bazę użytkowników. Etap pierwszy jest kluczowy i stanowi o powodzeniu całego przedsięwzięcia i jego start planuję na luty.

2. Sprzedaż - Po zdobyciu grupy zainteresowanych i zamówieniu pierwszej partii produktu rozpocznie się sprzedaż kanałem internetowym. Na tym etapie, będę precyzował profil i rozbudowywał bazę klientów, co przyda się w przyszłości.

3. Dalsze działania marketingowe
- Ten etap będzie miał na celu dalszą promocję produktu i marki poprzez nowe kanały. Produkt dostaną redakcje czasopism, których profil jest zgodny z profilem użytkownika "U..." celem przetestowania i publikacji informacji o nim.

4. Rozwój sieci sprzedaży - w pojedynkę przy sukcesie produktu, będę w stanie obsłużyć ograniczoną ilość zamówień. Sprzedaż wysyłkowa wpływa także na zwiększenie ceny łącznej dla końcowego klienta. Trzeba więc będzie nawiązać kontakty z odbiorcami masowymi (hurtownie, duże sieci, itd). Znajomość produktu na rynku, wypracowana we wcześniejszych etapach powinna ułatwić to zadanie.

5. Dalsza ekspansja produktu - Dzięki odpowiednim nakładom finansowym, trzeba będzie nie tylko podtrzymać poziomy sprzedaży. Ale też pozyskać klienta, który do tej pory nie miał styczności z produktem, poprzez reklamę typu indoor i outdoor, POS, itd.

Przyszły Milioner

Tagi: marketing, pomysł na biznes, marketing wirusowy, dystrybucja


2007-01-26 04:06
 Oceń wpis
   
Dlaczego zdarza mi się wyrzucać 90% przysyłanych CV do kosza? I dlaczego czas jaki im poświęcam na etapie pierwszej selekcji można liczyć w sekundach? Oto lista rzeczy, których powinieneś i powinnaś się wystrzegać...

1. Nie używaj szablonów - nie ma nic gorszego jak korzystanie z gotowców, szablonów Word'a, itd.  Jeśli Twoje CV będzie niestandardowe wizualnie, lub też przyjmie niekonwencjonalną formę - niekoniecznie artystyczną ma całkiem duże szanse, że już na tym etapie nie wyląduje w koszu. Warto poświęcić więc jednorazowo parę godzin na przygotowanie własnego, indywidualnego CV. Gwarantuję, że taki życiorys zostanie zauważony i przeczytany. Taka forma da Ci już na starcie pierwsze plusy, udowodnisz, że myślisz inaczej niż reszta, jesteś elastyczny, kreatywny i nie boisz się wyzwań.

2. Dwie strony to za dużo - możliwość ogarnięcia wszystkich informacji jednym spojrzeniem to atut. Jeśli jeszcze uda Ci wyeliminować bałagan (patrz punkt 3), to masz duże szanse, że informacje, których pracodawca będzie szukał, zostaną odnalezione. Tak więc jedna pełna strona to absolutne minimum i maksimum jednocześnie.

3. Bałagan wyklucza od razu - kto by chciał pracować z osobą niepoukładaną, nie potrafiącą zapanować nad kilkoma informacjami na kartce i nie potrafiąca takich danych uszeregować? Odpowiedź jest jasna. Usystematyzowanie danych, np. w postaci tabelarycznej (o nie widocznych krawędziach), pogrubienie ważniejszych atutów i faktów (kilku a nie całego CV!) oprócz walorów funkcjonalnych wpłynie także na postrzeganie Twojej osoby jako konkretnej i pewnej siebie.

4. Nie kłam - pamiętaj, że bajki jeśli nie wyjdą na rozmowie kwalifikacyjnej to mogą być zweryfikowane nawet po dłuższym czasie (CV trafia do akt osobowych pracownika). Jeśli Twój język obcy ogranicza się tylko do kilku słów, to nawet o nim nie wspominaj CV. Jeśli np. wspomniałeś, że posiadasz jakiś certyfikat, licz się z tym, że będziesz musiał go pokazać na papierze lub w praktyce. Przykłady można mnożyć. Nie oznacza to, że CV nie można ubarwić, owszem można słowa nazywać inaczej i nic więcej. Więc jeśli wśród zainteresowań wspomniałeś o szachach, w które w rzeczywistości ostatni raz grałeś 10 lat temu, spodziewaj się, że jeśli Twój przyszły szef jest zapalonym szachistom, przesłucha Cię z tego dogłębnie :) P.S. Jeśli oboje jesteście mistrzami swojej dziedziny, podkreśl swoje umiejętności ale daj szefowi satysfakcję posiadania większej wiedzy.

5. "Obsługa komputera" - nigdy, przenigdy nie używaj tego sformułowania. Odpowiedz sobie na pytanie co to jest ta obsługa komputera? Jeśli polega ona na umiejętności włączenia komputera i wstawienia tabelki w dokumencie to lepiej zapisz się na jakiś kurs. Jeśli wybiegasz poza te możliwości to wymień jakie znasz oprogramowanie, które wersje i w jakim stopniu. Znasz się na sprzęcie - wspomnij o hardware. A może trochę programujesz? Jeśli tak, to wspomnij o swoich projektach, a nie, że znasz język programowania.

6. Nie rób błędów - kilka przykładów...

Przykład 1 - zgadnij kogo zatrudnię:
a) "angielski, francuski , niemiecki"
b) "angielski, francuski"
Odpowiedź: Mimo, że kandydat pierwszy ma większe umiejętności, nie zatrudnię go, ponieważ popełnił błąd interpunkcyjny (spacja-przecinek-spacja). Nie chcę, żeby w taki sposób w przyszłości przygotowywał dokumenty reprezentujące firmę.

Przykład 2 - zgadnij kogo zatrudnię:
a)
  angielski
  francuski
   niemiecki
b)
 angielski
 polski (ojczysty)
Odpowiedź: Mimo, że kandydat drugi zna tylko jeden język obcy, najwidoczniej zna pojęcie tabulatora w przeciwieństwie do pierwszego, który wyrównuje tekst spacjami.

To tylko najczęściej spotykane błędy. O ortograficznych nawet nie chcę myśleć.


Podsumowując, lista ta nie ogarnia całego tematu. Omawia tylko kwestię przygotowania CV, a to co się w nim znajdzie to już zależy od Was. Bo jeśli prawidłowe CV można przygotować w parę godzin tak na jego zawartość pracujesz całe życie.

Przyszły Milioner
Tagi: cv, curriculum vitae


2007-01-25 01:22
 Oceń wpis
   
Miałem napisać dziś na zupełnie inny temat, lecz z uwagi na ogromne zainteresowanie blogiem, z przyjemnością zmieniam plany...

Dzisiejszego dnia, blog odwiedziło 2502 osób. Jestem pozytywnie zaskoczony tak rosnącą popularnością :) Jest to dla mnie konkretny zastrzyk motywacji. Napisaliście dziś także sporo pozytywnych komentarzy - wielkie dzięki. W większości z nich gratulujecie pomysłu prowadzenia tego bloga i idei jaka mu przyświeca. Mam nadzieję, że moja wspinaczka po milion, da Wam sporo wskazówek i energii do działania.

Zaznaczam, że nie chcę w tym momencie spoczywać na laurach, bo jak wiadomo, kto się nie rozwija ten się cofa. Po prostu dalej robię swoje. BTW, przede mną jeszcze dziś dokończenie zbierania dokumentacji do Polskich Talentów, o których wspomniałem wczoraj oraz przygotowanie CV i LM (także do tego konkursu).

A propos CV... Na pewno wielu z Was nie raz, nie sto razy pisało CV. Zastanawiacie się dlaczego po wysłaniu go do potencjalnego pracodawcy nie było żadnego odzewu, lub miły głos w telefonie informował, że nie przeszedłeś pierwszego etapu rekrutacji w Twojej wymarzonej korporacji? Jutro odpowiem Ci jakie błędy mogłeś popełnić i dlaczego zdarza mi się w pracy wyrzucać 90% przysyłanych CV do kosza.

Przyszły Milioner

P.S. W komentarzach piszecie o mnie w liczbie mnogiej. Owszem, niektóre projekty, czy konkursy robi się zespołowo. Jednakże milionerem postanowiłem zostać solo :)
Tagi: blog, komentarze, pierwszy milion, cv


2007-01-24 01:43
 Oceń wpis
   
Świetnym pomysłem na start firmy jest zwycięstwo w jakimś konkursie. Raz, że realizujesz projekt. Dwa, dostajesz kasę na jego rozkręcenie.

I tak właśnie zdecydowałem postąpić. Aktualnie pracuję nad dwoma konkursami:

Imagine Cup 2007 (www.imaginecup.com) - największy konkurs informatyczny dla studentów. Nasza 3-osobowa grupa realizuje projekt w kategorii Web Developmnet. Pomysł wg nas rewelacyjny, zakładany przez nas plan minimum to... pierwsze miejsce :) Po kilku miesiącach pracy nad jego specyfikacją, niezliczonych burzach mózgów, projekt ma solidne podstawy zgodne z ideą konkursu, opracowaną warstwę programistyczną, dopracowaną logikę, rozszerzalność i co najważniejsze - podłoże komercyjne. Co ciekawa sama nazwa jest tak chwytliwa, że pociągnie ten produkt. I tym razem przysłowiowych 4 liter nie damy. Projekt wdrożymy niezależnie od wyniku konkursu. Mając gdzieś te 8.000 $ jałmużny od Microsoftu.

Polskie Talnety (www.polskietalenty.pl) - konkurs stypendialny Fundacji grupy TP. Jego ideą jest zatrzymanie w kraju "polskich talentów" poprzez wsparcie finansowe i rozwój otoczenia. Fundacja w tym roku przeznacza na ten cel 200 stypendiów rocznych po 10.000 zł każde. Przyda się na pierwsze inwestycje... :)

Przyszły Milioner
Tagi: microsoft, tpsa, konkursy, imagine cup, polskie talenty


2007-01-23 02:08
 Oceń wpis
   
Wpadłeś na rewelacyjny pomysł? Zrealizuj go jak najszybciej, zanim zrobi to ktoś inny!

Czy nie zdarzyło Wam kiedyś wymyślić coś genialnego, a później znaleźć to w Internecie lub co o zgrozo na półce w sklepie? Mi się to zdarzyło parę razy...

- Advanced Office Messenger - to projekt realizowany w ramach Imagine Cup 2005 - największego międzynarodowego konkursu programistycznego dla studentów. Cała jego idea jak i techniczne podstawy zostały zrealizowane przez nas ( pozdrawiam Jazz ;) ) - mało znanego studenta i licealistę z Polski. AOM trafił prawie na sam finał, nie dużo brakowało byśmy zawieźli go do Japonii. Miesiące ciężkich prac zostały nagrodzone przepięknym t-shirt'em - czuliśmy się spełnieni ;) Z biegiem pokonkursowego czasu zaczęliśmy odkrywać, nasze funkcjonalności w coraz to nowych produktach giganta z Redmond: Microsoft Office Communicator i inne nowsze "live office idee by MS".

Dopisek: aktualnie pracujemy nad nowym projektem na konkurs Imagine Cup 2007 - lecz tym razem nie dam zarobić Jankesom.

- Walkie-Talkie 2.0 - każdy bawił się kiedyś krótkofalówką. Parę metrów a nawet kilometrów zasięgu z opcją darmowego gadania to fajna sprawa. Tyle, że same urządzenia są obciachowe. Pewnego dnia pomyślałem dlaczego by nie wykorzystać do tego celu telefonu GSM. Komórki łączyły by się nie przez stacje operatora a bezpośrednio ze sobą za pomocą modułu Bluetooth. Nad komunikacją czuwała by aplikacja napisana w Javie, dochodziły by szyfrowania rozmów, itd. Pomysł jak to często bywa, ugrzązł z braku czasu w notesie czekając na lepsze czasy... kolejny błąd. Ostatnio spotkałem w Internecie link do producenta, który poszedł o krok dalej - Bluetooth zamienił na Wi-Fi. No i babo zamiast upiec placek 1.0 sama zajadasz się wersją numer dwa...

Przyszły Milioner

P.S. Jutro opiszę pewien sposób na pozyskanie środków na pierwsze inwestycje... nie do końca w podręcznikowy sposób. Zapraszam.
Tagi: pomysły, 1.0, 2.0, konkursy, idee



O mnie
 
Czy w Polsce XXI wieku można zostać milionerem zaczynając od zera? Postanowiłem sprawdzić to na własnej skórze... Kontakt: przyszly.milioner (a) gmail.com



Najnowsze komentarze
 
2014-01-06 19:37
najlepszeprezenty.com.pl do wpisu:
Dzień 770 - www.urinelle.pl
:)
 
2013-12-25 22:08
Powiększanie penisa do wpisu:
Dzień 797 - dobry tydzień
No warto by było poczytać nowe ciekawe wpisy...
 
2013-12-23 13:24
rtvagd do wpisu:
Dzień 235-241 - jak coś to pisz...
pozdrowienia :)
 
2013-12-22 00:46
wokol.dziecka do wpisu:
Dzień 0 - Postanowiłem zostać milionerem :)
:)
 
2013-08-11 10:23
banki_ do wpisu:
Dzień 770 - www.urinelle.pl
Każdy biznes może wypalić, liczy się niszowe podejście do biznesu. Przykładowo, stałem się[...]


Kategorie Bloga


Moje linki



Archiwum Bloga