2007-01-31 00:20
 Oceń wpis
   
Dziś kilka szybkich informacji bieżących...

Konkurs Polskie Talenty -
po ciężkich bojach z "papierologią" zgłoszenie zostało wysłane. W momencie generowania zgłoszenia, został mi przydzielony numer w okolicach piątej setki. Czyli prawdopodobieństwo przyznania stypendium wynosi gdzieś koło 40%. Jeśli wszystko się powiedzie 10000 zł (minus podatek) przeznaczę m.in. na serwer. Proszę o propozycje sprzętowe w zakresie 5-7 tys. :)

Sesja -
do ostatniego egzaminu (Oracle) tego semestru jeszcze 4 dni. Po nim przyspieszam z "U..." i Imagine Cup. BTW, znalazłem informacje o Innovation Accelerator - wydaje się interesujące.

Blog "Pierwszy Milion" - wdarł się na 10 miejsce najpoczytniejszych blogów serwisu money.pl. Dzięki!

Przyszły Milioner

Tagi: blog, studia, konkurs


2007-01-28 12:47
 Oceń wpis
   
Start pierwszego z moich projektów, nazwijmy go na razie "U...", zbliża się wielkimi krokami. Do premiery planowanej na luty trzeba się odpowiednio przygotować.

"U..." jest produktem nietypowym, łamiącym pewne konwenanse, aczkolwiek bardzo potrzebnym dla docelowej grupy społecznej. Produkt u wielu osób wywołuje szok, stawia na głowie codzienne przyzwyczajenia i właśnie to uważam oprócz walorów użytkowych za konia pociągowego tego produktu jaki i całego przedsięwzięcia.

Produkowany jest w jednym z krajów UE. Cały proces wprowadzenia "U..." do Polski zaplanowałem tak aby rozpocząć od importowania małych partii towarów, które będą zarabiać na kolejne dostawy dzięki odpowiedniej marży.

Przedsięwzięcie podzieliłem na kilka etapów:

1. Strona internetowa produktu - Pierwsza wersja strony będzie zawierała zabawny film przedstawiający "U...". Znajdą się tam też formularze "prześlij linka" oraz "powiadom o dostępności produktu". Dzięki takiemu marketingowi wirusowemu, nakłady promocyjne w początkowym okresie ograniczą się praktycznie do zera. Ten etap, określi stopień zainteresowania produktem, co przyda się w określeniu wielkości pierwszych zamówień. Pozwoli także zgromadzić bazę użytkowników. Etap pierwszy jest kluczowy i stanowi o powodzeniu całego przedsięwzięcia i jego start planuję na luty.

2. Sprzedaż - Po zdobyciu grupy zainteresowanych i zamówieniu pierwszej partii produktu rozpocznie się sprzedaż kanałem internetowym. Na tym etapie, będę precyzował profil i rozbudowywał bazę klientów, co przyda się w przyszłości.

3. Dalsze działania marketingowe
- Ten etap będzie miał na celu dalszą promocję produktu i marki poprzez nowe kanały. Produkt dostaną redakcje czasopism, których profil jest zgodny z profilem użytkownika "U..." celem przetestowania i publikacji informacji o nim.

4. Rozwój sieci sprzedaży - w pojedynkę przy sukcesie produktu, będę w stanie obsłużyć ograniczoną ilość zamówień. Sprzedaż wysyłkowa wpływa także na zwiększenie ceny łącznej dla końcowego klienta. Trzeba więc będzie nawiązać kontakty z odbiorcami masowymi (hurtownie, duże sieci, itd). Znajomość produktu na rynku, wypracowana we wcześniejszych etapach powinna ułatwić to zadanie.

5. Dalsza ekspansja produktu - Dzięki odpowiednim nakładom finansowym, trzeba będzie nie tylko podtrzymać poziomy sprzedaży. Ale też pozyskać klienta, który do tej pory nie miał styczności z produktem, poprzez reklamę typu indoor i outdoor, POS, itd.

Przyszły Milioner

Tagi: marketing, pomysł na biznes, marketing wirusowy, dystrybucja


2007-01-26 04:06
 Oceń wpis
   
Dlaczego zdarza mi się wyrzucać 90% przysyłanych CV do kosza? I dlaczego czas jaki im poświęcam na etapie pierwszej selekcji można liczyć w sekundach? Oto lista rzeczy, których powinieneś i powinnaś się wystrzegać...

1. Nie używaj szablonów - nie ma nic gorszego jak korzystanie z gotowców, szablonów Word'a, itd.  Jeśli Twoje CV będzie niestandardowe wizualnie, lub też przyjmie niekonwencjonalną formę - niekoniecznie artystyczną ma całkiem duże szanse, że już na tym etapie nie wyląduje w koszu. Warto poświęcić więc jednorazowo parę godzin na przygotowanie własnego, indywidualnego CV. Gwarantuję, że taki życiorys zostanie zauważony i przeczytany. Taka forma da Ci już na starcie pierwsze plusy, udowodnisz, że myślisz inaczej niż reszta, jesteś elastyczny, kreatywny i nie boisz się wyzwań.

2. Dwie strony to za dużo - możliwość ogarnięcia wszystkich informacji jednym spojrzeniem to atut. Jeśli jeszcze uda Ci wyeliminować bałagan (patrz punkt 3), to masz duże szanse, że informacje, których pracodawca będzie szukał, zostaną odnalezione. Tak więc jedna pełna strona to absolutne minimum i maksimum jednocześnie.

3. Bałagan wyklucza od razu - kto by chciał pracować z osobą niepoukładaną, nie potrafiącą zapanować nad kilkoma informacjami na kartce i nie potrafiąca takich danych uszeregować? Odpowiedź jest jasna. Usystematyzowanie danych, np. w postaci tabelarycznej (o nie widocznych krawędziach), pogrubienie ważniejszych atutów i faktów (kilku a nie całego CV!) oprócz walorów funkcjonalnych wpłynie także na postrzeganie Twojej osoby jako konkretnej i pewnej siebie.

4. Nie kłam - pamiętaj, że bajki jeśli nie wyjdą na rozmowie kwalifikacyjnej to mogą być zweryfikowane nawet po dłuższym czasie (CV trafia do akt osobowych pracownika). Jeśli Twój język obcy ogranicza się tylko do kilku słów, to nawet o nim nie wspominaj CV. Jeśli np. wspomniałeś, że posiadasz jakiś certyfikat, licz się z tym, że będziesz musiał go pokazać na papierze lub w praktyce. Przykłady można mnożyć. Nie oznacza to, że CV nie można ubarwić, owszem można słowa nazywać inaczej i nic więcej. Więc jeśli wśród zainteresowań wspomniałeś o szachach, w które w rzeczywistości ostatni raz grałeś 10 lat temu, spodziewaj się, że jeśli Twój przyszły szef jest zapalonym szachistom, przesłucha Cię z tego dogłębnie :) P.S. Jeśli oboje jesteście mistrzami swojej dziedziny, podkreśl swoje umiejętności ale daj szefowi satysfakcję posiadania większej wiedzy.

5. "Obsługa komputera" - nigdy, przenigdy nie używaj tego sformułowania. Odpowiedz sobie na pytanie co to jest ta obsługa komputera? Jeśli polega ona na umiejętności włączenia komputera i wstawienia tabelki w dokumencie to lepiej zapisz się na jakiś kurs. Jeśli wybiegasz poza te możliwości to wymień jakie znasz oprogramowanie, które wersje i w jakim stopniu. Znasz się na sprzęcie - wspomnij o hardware. A może trochę programujesz? Jeśli tak, to wspomnij o swoich projektach, a nie, że znasz język programowania.

6. Nie rób błędów - kilka przykładów...

Przykład 1 - zgadnij kogo zatrudnię:
a) "angielski, francuski , niemiecki"
b) "angielski, francuski"
Odpowiedź: Mimo, że kandydat pierwszy ma większe umiejętności, nie zatrudnię go, ponieważ popełnił błąd interpunkcyjny (spacja-przecinek-spacja). Nie chcę, żeby w taki sposób w przyszłości przygotowywał dokumenty reprezentujące firmę.

Przykład 2 - zgadnij kogo zatrudnię:
a)
  angielski
  francuski
   niemiecki
b)
 angielski
 polski (ojczysty)
Odpowiedź: Mimo, że kandydat drugi zna tylko jeden język obcy, najwidoczniej zna pojęcie tabulatora w przeciwieństwie do pierwszego, który wyrównuje tekst spacjami.

To tylko najczęściej spotykane błędy. O ortograficznych nawet nie chcę myśleć.


Podsumowując, lista ta nie ogarnia całego tematu. Omawia tylko kwestię przygotowania CV, a to co się w nim znajdzie to już zależy od Was. Bo jeśli prawidłowe CV można przygotować w parę godzin tak na jego zawartość pracujesz całe życie.

Przyszły Milioner
Tagi: cv, curriculum vitae


2007-01-25 01:22
 Oceń wpis
   
Miałem napisać dziś na zupełnie inny temat, lecz z uwagi na ogromne zainteresowanie blogiem, z przyjemnością zmieniam plany...

Dzisiejszego dnia, blog odwiedziło 2502 osób. Jestem pozytywnie zaskoczony tak rosnącą popularnością :) Jest to dla mnie konkretny zastrzyk motywacji. Napisaliście dziś także sporo pozytywnych komentarzy - wielkie dzięki. W większości z nich gratulujecie pomysłu prowadzenia tego bloga i idei jaka mu przyświeca. Mam nadzieję, że moja wspinaczka po milion, da Wam sporo wskazówek i energii do działania.

Zaznaczam, że nie chcę w tym momencie spoczywać na laurach, bo jak wiadomo, kto się nie rozwija ten się cofa. Po prostu dalej robię swoje. BTW, przede mną jeszcze dziś dokończenie zbierania dokumentacji do Polskich Talentów, o których wspomniałem wczoraj oraz przygotowanie CV i LM (także do tego konkursu).

A propos CV... Na pewno wielu z Was nie raz, nie sto razy pisało CV. Zastanawiacie się dlaczego po wysłaniu go do potencjalnego pracodawcy nie było żadnego odzewu, lub miły głos w telefonie informował, że nie przeszedłeś pierwszego etapu rekrutacji w Twojej wymarzonej korporacji? Jutro odpowiem Ci jakie błędy mogłeś popełnić i dlaczego zdarza mi się w pracy wyrzucać 90% przysyłanych CV do kosza.

Przyszły Milioner

P.S. W komentarzach piszecie o mnie w liczbie mnogiej. Owszem, niektóre projekty, czy konkursy robi się zespołowo. Jednakże milionerem postanowiłem zostać solo :)
Tagi: blog, komentarze, pierwszy milion, cv


2007-01-24 01:43
 Oceń wpis
   
Świetnym pomysłem na start firmy jest zwycięstwo w jakimś konkursie. Raz, że realizujesz projekt. Dwa, dostajesz kasę na jego rozkręcenie.

I tak właśnie zdecydowałem postąpić. Aktualnie pracuję nad dwoma konkursami:

Imagine Cup 2007 (www.imaginecup.com) - największy konkurs informatyczny dla studentów. Nasza 3-osobowa grupa realizuje projekt w kategorii Web Developmnet. Pomysł wg nas rewelacyjny, zakładany przez nas plan minimum to... pierwsze miejsce :) Po kilku miesiącach pracy nad jego specyfikacją, niezliczonych burzach mózgów, projekt ma solidne podstawy zgodne z ideą konkursu, opracowaną warstwę programistyczną, dopracowaną logikę, rozszerzalność i co najważniejsze - podłoże komercyjne. Co ciekawa sama nazwa jest tak chwytliwa, że pociągnie ten produkt. I tym razem przysłowiowych 4 liter nie damy. Projekt wdrożymy niezależnie od wyniku konkursu. Mając gdzieś te 8.000 $ jałmużny od Microsoftu.

Polskie Talnety (www.polskietalenty.pl) - konkurs stypendialny Fundacji grupy TP. Jego ideą jest zatrzymanie w kraju "polskich talentów" poprzez wsparcie finansowe i rozwój otoczenia. Fundacja w tym roku przeznacza na ten cel 200 stypendiów rocznych po 10.000 zł każde. Przyda się na pierwsze inwestycje... :)

Przyszły Milioner
Tagi: microsoft, tpsa, konkursy, imagine cup, polskie talenty


2007-01-23 02:08
 Oceń wpis
   
Wpadłeś na rewelacyjny pomysł? Zrealizuj go jak najszybciej, zanim zrobi to ktoś inny!

Czy nie zdarzyło Wam kiedyś wymyślić coś genialnego, a później znaleźć to w Internecie lub co o zgrozo na półce w sklepie? Mi się to zdarzyło parę razy...

- Advanced Office Messenger - to projekt realizowany w ramach Imagine Cup 2005 - największego międzynarodowego konkursu programistycznego dla studentów. Cała jego idea jak i techniczne podstawy zostały zrealizowane przez nas ( pozdrawiam Jazz ;) ) - mało znanego studenta i licealistę z Polski. AOM trafił prawie na sam finał, nie dużo brakowało byśmy zawieźli go do Japonii. Miesiące ciężkich prac zostały nagrodzone przepięknym t-shirt'em - czuliśmy się spełnieni ;) Z biegiem pokonkursowego czasu zaczęliśmy odkrywać, nasze funkcjonalności w coraz to nowych produktach giganta z Redmond: Microsoft Office Communicator i inne nowsze "live office idee by MS".

Dopisek: aktualnie pracujemy nad nowym projektem na konkurs Imagine Cup 2007 - lecz tym razem nie dam zarobić Jankesom.

- Walkie-Talkie 2.0 - każdy bawił się kiedyś krótkofalówką. Parę metrów a nawet kilometrów zasięgu z opcją darmowego gadania to fajna sprawa. Tyle, że same urządzenia są obciachowe. Pewnego dnia pomyślałem dlaczego by nie wykorzystać do tego celu telefonu GSM. Komórki łączyły by się nie przez stacje operatora a bezpośrednio ze sobą za pomocą modułu Bluetooth. Nad komunikacją czuwała by aplikacja napisana w Javie, dochodziły by szyfrowania rozmów, itd. Pomysł jak to często bywa, ugrzązł z braku czasu w notesie czekając na lepsze czasy... kolejny błąd. Ostatnio spotkałem w Internecie link do producenta, który poszedł o krok dalej - Bluetooth zamienił na Wi-Fi. No i babo zamiast upiec placek 1.0 sama zajadasz się wersją numer dwa...

Przyszły Milioner

P.S. Jutro opiszę pewien sposób na pozyskanie środków na pierwsze inwestycje... nie do końca w podręcznikowy sposób. Zapraszam.
Tagi: pomysły, 1.0, 2.0, konkursy, idee


2007-01-22 00:35
 Oceń wpis
   
Wczoraj (a zarazem pierwszego dnia) blog odwiedziło: 230 osób. Dzięki za wszystkie komentarze i czekam na więcej.

Tak jak obiecałem wczoraj, nadeszła pora odpowiedzieć Wam na to (arcyłatwe w moim przypadku) pytanie ;) Tworzyć, zaskakiwać, kreować, poszukiwać... to lubię robić.

Przez ostatnie parę lat nazbierało się w mojej głowie sporo pomysłów. Skoro postanowiłem zostać milionerem, trzeba je zrealizować. Przyjrzyjmy się więc niektórym z nich... (na razie bez szczegółów - każdy wie jaki dzisiejszy świat jest brutalny)

  • import i dystrybucja pewnego produktu (nikt w Polsce jeszcze czegoś takiego nie sprzedawał, prowadzę od pół roku rozmowy z producentem, informacja z ostatnich dni - dostałem wyłączność, wkrótce szczegóły)
  • aplikacje web b2b (2 pomysły)
  • aplikacja web b2c (zahacza o web 2.0)
  • lokalny franchising (że jeszcze nikt z tym wszedł do mojego miasta > 100k ?)
  • współpraca z lokalną firmą gastronomiczną (świetne jedzenie w restauracji ale tylko na miejscu, o które zresztą trudno - może by nawiązać współpracę ?)
  • wyposażenie wnętrz (ciekawy pomysł na pewien efektowny element wyposażenia wnętrz, nie zauważyłem produkcji masowej czegoś takiego w naszym kraju)

Zapraszam do dyskusji na temat tych pomysłów.

Przyszły Milioner

P.S. Jutro, a w zasadzie już dziś poniedziałek. I znów rano będę się przeciągał. I znów poranny prysznic przyniesie jakieś ciekawe pomysły...

P.S.2. Jutro także przedstawię, te z moich pomysłów, które zostały już zrealizowane, niestety nie przeze mnie a przez nawet największe koncerny.
Tagi: pomysł na biznes


2007-01-20 20:30
 Oceń wpis
   
Pomysł na biznes po prostu musi być - nie ma innej opcji. Skąd więc brać pomysły, które przełożą się na dochodowy biznes i później na wielką fortunę i przysłowiowy "pierwszy milion"? Jak odsiewać te przeciętne, niedochodowe i te, które zrobią z nas bankruta? Jeśli odpowiedź była by taka prosta, leżał bym teraz na plaży a nie na skrzypiącym łóżku.

Świat jest tak skonstruowany, że wszyscy jesteśmy (prawie) równi. Milionerem może zostać pucybut, prezydentem elektryk a dekarz mistrzem świata w skokach narciarskich. Jak mawiał bohater Laska w filmie Chłopaki nie płaczą - Musisz zadać sobie jedno zajebiście ważne pytanie. Co lubię w życiu robić. A potem zacznij to robić. No i zadałem sobie to jedno ważne pytanie, zajebiście. Odpowiedź znajdziecie w jutrzejszym poście.

Teraz o obiecanym punkcie wyjściowym. Stan konta jak i miesięczna pensja na poziomie 4-cyfrowym. Nieruchomości: brak. Ruchomości: 1 x samochód osobowy. Jak bym nie dodawał i mnożył tak milionerem jeszcze nie jestem. Aha... zapomniałem wspomnieć o notesie "pełnym pomysłów" (tym na zdjęciu). A co w nim się znajduje dowiecie się tradycyjnie... jutro :)
Tagi: pierwszy milion, pomysł na biznes


2007-01-20 13:43
 Oceń wpis
   
W życiu każdego mężczyzny nadchodzi taki dzień, w którym trzeba wziąć sprawy w swoje ręce - postanowiłem dziś zostać milionerem :)

Można się zastanawiać dlaczego dziś i czy w ogóle jest to realne. Odpowiadam kolejno. Gdyż na właśnie taki pomysł wpadłem biorąc rano prysznic (nie wiem dlaczego ale zawsze w czasie porannej kąpieli mam najlepsze pomysły - dop. trzeba to zbadać). To, że jest to realne, nigdy nie miałem wątpliwości.

Na pytanie czy zajmie mi to miesiąc, rok czy pięć dostaniesz drogi czytelniku odpowiedź czytając tego bloga, dzień po dniu...

Przyszły milioner

P.S. Wieczorem przeanalizujemy stan punktu wyjściowego.

P.S.2. Liczę na Wasz udział w moim... Case Study Live :)
Tagi: pierwszy milion



O mnie
 
Czy w Polsce XXI wieku można zostać milionerem zaczynając od zera? Postanowiłem sprawdzić to na własnej skórze... Kontakt: przyszly.milioner (a) gmail.com



Najnowsze komentarze
 
2014-01-06 19:37
najlepszeprezenty.com.pl do wpisu:
Dzień 770 - www.urinelle.pl
:)
 
2013-12-25 22:08
Powiększanie penisa do wpisu:
Dzień 797 - dobry tydzień
No warto by było poczytać nowe ciekawe wpisy...
 
2013-12-23 13:24
rtvagd do wpisu:
Dzień 235-241 - jak coś to pisz...
pozdrowienia :)
 
2013-12-22 00:46
wokol.dziecka do wpisu:
Dzień 0 - Postanowiłem zostać milionerem :)
:)
 
2013-08-11 10:23
banki_ do wpisu:
Dzień 770 - www.urinelle.pl
Każdy biznes może wypalić, liczy się niszowe podejście do biznesu. Przykładowo, stałem się[...]


Kategorie Bloga


Moje linki



Archiwum Bloga